A mój Jasińko pszeniczkę sieje
A mój Jasieńko pszeniczkę sieje, co spojrzy na mnie, to się rozśmieje. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej. Sieje pszeniczkę i drobny owies, nie bierz szlachcianki, lepiej się powieś. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej. Bo u szlachcianki to długa szyja, to tak wygląda jak kawał kija. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej. A zaś chłopki to króciusieńka, korale na niej do kolusieńka. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej. Ożeniłem się po wielkim trudzie, dostałem posag, widzieliʸ ludzie. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej. Dostałem za nią, jakby za panio, dwa worki sieczki, skórę baranio. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej. Krowę bez nogi, świnie bez ucha, taki mi posag dała psia jucha. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej. Stare konisko poszło na rżysko, komary zjadły, przepadło wszystko. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej. Krzesełko całe, stoła połowa, taki mi posag dała teściowa. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej. Do tego jeszcze dwie kurki małe, żeby niczego nie brakowało. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej. Dostałem także koguta i kurkę, żebyśmy mieliʸ syna i córkę. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej. Co sami mieliʸ to dla nas daliʸ, a my im za to podziękowaliʸ. Ojej, ojej, ojej jej, ojej jej, ojej ojej jej.
Karol Majerowski, Piotr Baczewski (2023)
Muzyka Zakorzeniona
©