Jestem sobie czerwinianka
Jestem sobie czerwinianka, mam sukienkę po kolanka, a fartuszek w duże koła i chłopoków dookoła. Na jednego spojrzę oczkiem, a drugiego trącę boczkiem, a trzeciemu dam buziaka, z czwartym pójdę kujawiaka. W sini woda, w domu woda w pokoiku łoj ty oda. Z sini wodę wylewają w pokoiku buzi dają. Za stodołą na murawce, nie chodź do mnie ty szubrawce, boś ty duży, a jo mało jeszcze by mi się co stało. Graj groczyku będziesz w niebie a skrzypeczki koło ciebie, bębenisty nie potrzeba, bo by wygnał wszystkich z nieba. Krzyczą na mnie jak na wilka, że mnie kocha chłopców kilka. A ja mówię: to niewiele, tylko pięciu na niedzielę. Jak mnie jeden pocałował, trzy lata się oblizował i jeszcze się oblizuje, bo mój buziak mu smakuje.
Piotr Baczewski (2023)
Muzyka Zakorzeniona
Przyśpiewki
©