thumbnail

Hej, widzę jasności

Stanisław Fijałkowski

PT5M06S

Hej, widzę jasności wielkie heń za górą Już myślę o strachu wymknąć się by dziurą Wstań Marku i Stachu, Ty Kuba i Wachu Bo strach za nami Coś to tam takiego zjawionego będzie Bo się te jasności już rozchodzą wszędzie Okryły pół nieba, czegoż więcej trzeba Boże bądź z nami A dyć heń anieli latają jak ptacy I cóż to mój Bartku proszę ciebie znaczy Co to jest takiego? Nie rozumiem tego, Ani pojmuję. Pójdźmy jino dalej obaczę co znaczy A to się nam wszystko pięknie wytłumaczy Bo mi się tak zdaje, że dobrze poznaję Wesołą chwilę. Słyszeliście kiedy co Ewa zrobiła Wszak przecież to ona nieba pozbawiła Gdy jabłko zerwała potem skosztowała Wraz ji z Jadamem. A tak nie mógł z ludzi nikt nieba otworzyć Aż się synek boski raczył upokorzyć Dlatego janieli pokazać nam chcieli Jasność przed Panem. Potem krzyknął Bartos: „Do Betlejem śpieszcie, A co macie w domach, to na pocztę bierzcie Skarżyć się będziemy, że krzywdę cierpiemy Od wilka złego”. Staszek kopę serków nałożył dla Pana Jasiek wziął jagniątko, a Bartek barana Maciek zaś jabłuszek, Mateusz garnuszek Masła młodego. Przyszedłszy do szopy widząc, że Maryja Prześliczna panienka, Śliczna jak lilija Powija w pieluszki nie mając poduszki Synka małego. A Józef staruszek w żłobeczku mu ściele Bydlęce wygryzki i sianka niewiele Wół z osłem chuchają parą zagrzewają Dziecine grzeczno.

Nagranie

Remigiusz Mazur-Hanaj

Publikacja

"Stanis​ł​aw Fija​ł​kowski z Chrzanowa - portret śpiewaka", wyd. In Crudo 2011

Wydawca

In Crudo (2011)

Region

Lubelszczyzna

Roztocze
województwo lubelskie, powiat Janowski, gmina Chrzanów, wieś Chrzanów

Gatunek

Kolęda

Stanisław Fijałkowski 1928-2012
Tagi
Opracowanie tekstu: Joanna Skowrońska
Licencja
©