thumbnail

W ogrodzie przy drodze kuźnia murowana

Sabina Trela

PT1M52S

W ogrodzie przy drodze kuźnia murowana, żyła tam Kowolka w chłopcu zakochana. Idzie Kowol, idzie syroką drozyną, A celadnik za nim żelazną szczerbiną. Idzie Kowol, idzie klucz do zamku wkłado, A celadnik bęc go Kowol trupym pado. Zachodzi do domu, Kowolka go pyta, Jakżeś go zabijoł, cy ci się nie chytoł? Nie chytoł, nie chytoł, twój mąż już nie żyje, Lepiej daj mi wody, niech rynce obmyje. Kowolka wnet wstała i wody podała, Ręce uścisnęła, twarz ucałowała. Niedługo to było tygo miłowanio, Cieszyli się zbójcy z wiecora do rana. A w niedzielę rano policja przychodzi, Zabieraj się z nami celadniku młody. Ach Boże, mój Boże z wysokiego nieba, Kto moim też dzieciom do kowołek chliba. Żeby było dwoje, to bym poradziła, Ale dziesięcioro co byde robiła. Żeby takie żuny z piekła nie wyjrzały, Które swoich mężów zabijać kozały.

Wydawca

Muzyka Zakorzeniona

Region

Sieradzkie


wojewódzctwo łódzkie, powiat sieradzki, gmina Brzeźnio, wieś Kliczków Mały

Gatunek

Ballada

Sabina Trela ur. 1939 zam. w Kliczkowie Małym
Tagi
Opracowanie tekstu: Joanna Skowrońska
Licencja
©