Ojcze Boże wszechmogący
Ojcze, Boże Wszechmogący, któryś z miłości gorącej zesłałeś na te niskości Syna Swego z wysokości. Ku wielkiemu pocieszeniu Twemu ludzkiemu plemieniu, wydałeś Go na stracenie przez człowiecze odkupienie. Miejmy wszyscy na baczności drogą śmierć Jego z miłości i smutek Matuchny Jego, która cierpiała dla Niego. Gdy Go we wtorek żegnała, tak Mu mówiąc, narzekała: „Weźmij mnie w Ogrójec z Sobą, pójdę rada na śmierć z Tobą”. Pan na Nią smutnie spoglądał, po swej Matce tego żądał: „Miła Matko, racz Mię puścić, noc ci blisko, już mi czas iść”. Smutne było rozstawanie, z Synem swym Najświętszej Pannie; ileż boleści doznała, gdy się z Jezusem żegnała! Gdy do Ogrójca przybieżał, padł na ziemię, krzyżem leżał: tam swą Mękę wszystką widział, którą nazajutrz cierpieć miał. Klęknął na kolana potem, jął się pocić krwawym potem, mówiąc: „Ojcze możeli by ci, racz ten kielich precz oddalić”. „Jezu miły, nie lękaj się, wstań, nie klęcz, oopamiętaj się: masz niedaleko Judasza, idzie z ludem od Annasza”. Wiedzie na Cię lud tłumami z kijmi, mieczmi, pochodniami i we zbroje się ubrali przełożeni im kazali. Wtem przystąpił Judasz cudnie pozdrowił Pana obłudnie. Jeszcze Go zdradnie całował Pan się schylił, twarz mu podał. Gdy się miał tu mu przedstawić począł z nimi wpierw rozmawiać; pyta ich: „kogo szukacie? Jeśli mnie – oto mnie macie”.
Maria Siwiec, "Pieśni do nieba", wyd. Muzyka Zakorzeniona, 2023
Muzyka Zakorzeniona
województwo mazowieckie, powiat przysuski, gmina Rusinów, wieś Gałki Rusinowskie
Wielkopostna
©