U mego ojczeńka studnia murowana
PT2M17S
U mego ojczeńka studnia murowana, powiadajo ludzie że ja malowana. Ni ja malowana, ni ja pozłacana, u swego ojczeńka pięknie chodowana. Oj byłoz nas było, u ojca niewiele, oj rośliśmy, rośli, jak w ogrodzie ziele. Jak w ogrodzie ziele i w sadzie lelija, wyjde na ulicę mnie wiatry omija. Oj, powiejze, powiej wietse południowy, oj wywiejze, wywiej głupie myśli z głowy. Myśli moje myśli, skąd wy do mnie pryśli, z dunaju bystrego od Jasieńka mego.
Nagranie
Archiwum Podlaskiego Instytutu Kultury
Pieśń opracowana w ramach realizowanego Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego p.n.: „Pieśni Podlasia”
Gatunek
Obyczajowa
Tagi
Opracowanie tekstu: Robert Burdalski
Licencja
©
©