Maniusiu, Maniusiu nie smęć mojej dusy
Maniusiu, Maniusiu nie smęć mojej dusy Ciemna nocka, dezdzyk pada, ja odjezdzać muse. Odjezdzaj, odjezdzaj, Boze cie błogosław Tylko mnie za wianek sto talary zostaw. Jak bedzies odjezdzać, to odjezdzaj w nocy, Zeby nie widzieli wcale moje ocy. Jak bende odjezdzać, to na załość tobie, Kaze wymalować panieńskie ozdobe. Dziewcyno jedyna, piękny koroliku, Wolałby ja ciebie, jak kase na mleku. Bo kase na mleku, to co dzień pojadam, A z tobą z dziewcyno raz na tydzień gadam.
Archiwum Podlaskiego Instytutu Kultury / nagrano w Siemiatyczach (1986)
Obyczajowa
©