thumbnail

Tam na górze rosno róze, ja je zerwać nie mogę

Romualda Olszyńska

PT3M2S

Tam na górze rosno róze, ja je zerwać nie mogę Pokochałem ładne dziewce, ja jej dostać nie mogę. Sła ma luba prez ulice, kalosami brękała, Koledzy mu pokazujo, oto idzie luba twa. Koledzy go pokazujo, oto idzie luba twa. Nie pokazuj mnie kolego, bo ja patryć nie mogę Bo jak jesce raz obace, to jom micem prebije. Po co ty mnie mas prebijać, wczoraj ściskał całował Zeb ci tyle kolek stało, ile razy buzi dał. Słonko zasło, miesiąc wschodzi, nastąpiła ciemna noc Jak odchodził mój najmilsy, mnie nie oddał dobranoc. A ten mój woziił gnój, ja jego nie poznała Tylko ten kozusek, co na nim lezała Um tarara rara * W wymowie Ł wymawiane jako przedniojęzykowo-zębowe

Nagranie

Archiwum Podlaskiego Instytutu Kultury / nagrano w Mońkach (1979)

Pieśń opracowana w ramach realizowanego Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego p.n.: „Pieśni Podlasia”
Region

Podlasie


województwo podlaskie, powiat moniecki, gmina Mońki, wieś Przytulanka

Gatunek

Obyczajowa

Romualda Olszyńska prowadziła zespół "Przytulanki"
Tagi
Opracowanie tekstu: Robert Burdalski
Licencja
©