Pograbiajcie te drozeńke żeby nie kurała
Pograbiajcie te drozeńke żeby nie kurała, pociesajcie moje mame zeby nie płakała. Oj zagnali, zagonili az za carne more, moja droga matuleńko juz ja cie nie ujre. Oj zagnali, zagonili (na) zachód słoneńka, juz nie ujry nie obacy polskiego ptaseńka. A jon ujrał ji obacył polske kukułeńke, jona niesie jona niesie z domu nowinenke. Oj, ty siwa zieziuleńko, powiedz co słysała, cy ty moze w tym sadeńku ojceńka kowała. Oj, kowała, ja kowała, w sadzie na lescynie, płace ojciec, płace matka po rodzonym synie. Oj, kowała, ja kowała, w sadzie na ganeczku, płace, rency załamuje po swym kochanecku. Oj, ty siwa zieziuleńko powiedz niech nie płaco, po dwudziestu pięciu latach ze mną sie obaco. *W wymowie Ł wymawiane jako przedniojęzykowo-zębowe
Archiwum Podlaskiego Instytutu Kultury / nagrano w Siemiatyczach (1986)
Rekrucka, Wojenkowa
©