Powiadają wszyscy ludzie, oj dana oj dana
Powiadają wszyscy ludzie, oj dana oj dana Że nie umiem chleba upiec, oj dana oj dana. /x2 Jam się na to rozzłościła,oj dana oj dana Poszłam mąki pożyczyłam, oj dana oj dana W poniedziałek rozczyniła, oj dana oj dana A we wtorek chleb miesiła, oj dana oj dana W środę rano piec paliła, oj dana oj dana A we czwartek chleb wsadziła, oj dana oj dana W piątek z rana dobywała, oj dana oj dana A w sobotę próbowała, oj dana oj dana Taki mi się chleb wydarzył, oj dana oj dana Poza skórą kot wyłaził, oj dana ojojoj I ogonkiem swym wywijał, oj dana oj dana I skóreczke też wymijał, oj dana ojojoj A niedzielę całą spała, oj dana oj dana Bo się bardzo spracowała, oj dana oj dana
Archiwum Podlaskiego Instytutu Kultury
Obyczajowa
©