Darmo mnie mamo krosienka stawiasz
Darmo mnie mamo krosienka stawiasz, Bo już mnie inna myśl wiedzie. Tylko mi pozwól w okienko spojrzeć, czyli mój Jasio nie jedzie. Oj, jedzie, jedzie stąd go ja widzę, nie jest mu droga daleka. Żeby on wiedział o sercu moim z jaką tęsknotą go czekam. Przyjechał Jasio pod Kasieńki wrota ona się jemu nisko skłoniła. Najprzód mu usta ucałowała i za rączeńkę ścisnęła. Córuś kochana, córuś kochana, tyś jest dużego majątku. Jeżeli pójdziesz za ubogiego nie spodziewaj się stąd wziątku. Mamo kochana, mamo kochana, ja jestem wasze dziecię. Pobłogosław nas prawą rączeńką, będziemy żyli na świecie.
Archiwum Podlaskiego Instytutu Kultury / nagrano w Siemiatyczach (1977)
Obyczajowa
©