Cichij pogodny wieczór majowy
Cichij pogodny wieczór majowy, biegła dziewczyna przez l’as dębowy, biegła, tak biegła i zadumana, stoi Cyganka płaszczem odziana. Ach ty Cyganko, ty wróżyc umiesz, Co ten wiatr wieje, ty go rozumiesz. Wywróż, ach wywróż na moim ręku, A ja ci złożę serdeczne dzięki. A gdy Cyganka wróżyć zaczęła, Biedna dziewczyna, płakać poczęła. Jemu potrzebne usta anioła, Drewniej* Bogini dumnego czoła Smutek się skończył, radość nastanie, Kiedy kochanek rączka podaje, Rączka podaje i z całym sercem, Jak ja ci kocham a innych nie chcem. Ł wymawiane jako przedniojęzykowo-zębowe * ros. „starożytnej”
Archiwum Doroty Serwy; nagrano na Litwie, okręg wileński, powiat trocki, wieś Mamowo (1998)
Liryczna
©