Rok tysiunc dziewińcet trzydziesty dziewionty, Cały krwią zalany, Który chłopiec najładniejszy, do wojska zabrany. Zabrali, zabrali; zabrali, zabrali, Już więcej nie wróci, Całe swoje młode lata w wojsku zbałamuci. Dnia pierwszego września;, dnia pierwszego września, Słońce wschodzi krwawo, Oficery rozkazują: "Żwawo chłopcy, żwawo"! Żwawo chłopcy, żwawo; żwawo chłopcy, żwawo Żwawo do szeregu, Bo za nami idzie więcej niż wody do brzegu. Hen tam pod Warszawą; hen tam pod Warszawą Armaty zagrzmiały, A z nas biednych żołnierzyków, kawały się rwały. Rwali sie Polacy; rwali sie Polacy Rwali sie i Niemcy Przypatrzże się każda matko, jak twój syn się męczy.
Muzyka Zakorzeniona i Olga Łoś; Realizacja: Piotr Baczewski (2025)
Wojenkowa
©