Dla Jezusa pragnę umrzeć
Dla Jezusa pragnę umrzeć, Dla Jezusa ja żyje, On mi się jeden podobał, Dla niego wieniec wije. Niech mi powie ojciec, matka, Co mi świat da dobrego, Jeśli opuszcze Jezusa, A udam się do niego. Już opuszczam ojca, matke, A ide do Jezusa, Bo mi się tak słodko robi, Aż się raduje dusza. Bo mi sie tak smutno robi, Że na świecie nie ma nic, A ja pragnę żyć z Jezusem I dla Jezusa umrzeć. Oto miejsce utajenia, Gdzie Pan Jezus wzywa mnie, Oto zbliża się godzina, W której codzień schodzim się. Co to znaczy, Pana nie ma, Pewnie tylko ukrył się, Próżno szukać go oczyma, Pana nie ma, nie ma, nie. Cicho, cicho, ja już idę, By pocieszyć serce Twe, Cicho, cicho, ja już ide Gdy zaufasz tylko mnie. Troski były nadaremne, Już sie zbliża szczęścia czas, Serca nasze są niezmierne Już nikt nie rozłączy nas. Płacz na Ziemi, bo tam w niebie Nie ma bólu, nie ma łez. Tam Pan Jezus przyjmie ciebie, tam gdzie wieczna radość lśni. Płacz na Ziemi, bo łzy twoje Anioł boży zbierze w dłoń, Tam po śmierci kwiatów znoje, Pan otoczy twoją skroń. Płacz na Ziemi, płacz cichutko Niech cie słyszy tylko Bóg, On przy tobie tak bliziutko twe łzy, twoje składa u nóg. Płacz na Ziemi, bo na świecie, Płakał oblubieniec twój, Tyś bolesnej matki dziecie, Więc pod krzyżem z Marią stój.
Muzyka Zakorzeniona i Olga Łoś; Realizacja: Piotr Baczewski (2025)
Nabożna
©