Gdy miły Jezus był w Betaniji
Gdy miły Jezus był w Betaniji, żałosną mowę uczynił Pannie Maryji. Ach Jezusie mój, drogi skarbie mój, obnażony, zekrwawiony, ach Jezusie mój! Smutku niemało, dusze i ciało, tamże krwawymi kroplami spłynąć musiało Ach Jezusie mój, drogi skarbie mój, kiedy nastapi skonanie, ty sam przy mnie stój. Ach Jezusiemój , drogi skarbie mój, obnażony, zekrwawiony, ach Jezusie mój! Widzisz te głowe, pełna mądrości, że w piątek rano zadadzą cierniowe ości. Ach Jezusie mój, drogi skarbie mój, obnażony, zekrwawiony, ach Jezusie mój! * W wymowie Ł wymawiane jako przedniojęzykowo-zębowe; e (é) w końcu wyrazu zachowało jego dawną realizację jako i(y)
Muzyka Zakorzeniona (Piotr Baczewski Joanna Skowrońska); Muzyka Warta Zachodu (Miłosz Trojanowicz) Nagranie: Piotr Baczewski (2025)
Wielkopostna
©