Bóg w Trójcy Świętej uczynił niebo
Bóg w Trójcy świętej uczynił niebo, Żeby grzesznika przyjął do niego Którynprzez grzech jego strącił, Chciałby się do niego wrócił, Dziwnym sposobem. Bóg Ojciec, Syna z łona swojego, Zsyła na okup człeka grzesznego. Tak Bóg Syn, Jezus najmilszy, Idzie na świat, nie kto inszy, Zbawić człowieka. Zstępuje poseł z nieba górnego, Jako pociecha ludu grzesznego. Bóg Ojciec swą wszechmocnością. Duch święty swoją mądrością, Wszystko naprawił. Panna poczęła i porodziła Którego dziewięć miesiąc nosiła Położyła go na sianku Sama klękła na kolanku Z wielkim weselem. Pasterze, którzy straż trzód trzymali, Światłość na niebie wielką ujrzeli Anioł się im okazuje, Do Betlejem oznajmuje, Przywitać Pana. A gdy ujrzeli Dzieciątko we żłobie Ubogo leży w człeczej osobie. Padli przed Niem na kolana, Przywitali swego Pana Z wielką radością Z wielką miłością! * W wymowie Ł wymawiane jako przedniojęzykowo-zębowe; e (é) w końcu wyrazu zachowało jego dawną realizację jako i(y)
Joanna Skowrońska, Tadeusz Skowroński, Marta Derejczyk (2014)
Bronisława Chmielowska, "Stare pieśni", wyd. Fundacja Ważka, 2015
Fundacja Ważka (2015)
Dolny Śląsk
województwo dolnośląskie, powiat lwówecki, gmina Mirsk, wieś Mroczkowice
Kolęda
CC