Od Lwowa do Gródka
I od Lwowa do Gródka czereszeńki sadzo, i już mi tego roku karabinyk dadzo. Karabinyk dadzo i na konia wysadzo, i konik będzie skakał, a ja będę płakał. Jak ja maszerował ojciec z mną wołał, i powróćże się synu i bom ja cię wychował. I ja już nie powrócę i bo jestem oddany, i szabelka przy boki i konik osiodłany. Jak ja maszerował i ty na progu stała, jam ci się ukłonił i ja ty zapłakała. Ja ci się ukłonił i czerwono czapeczko i a ty zapłakała, ty moja kochaneczko. I jak ja maszerował przez cesarski rynek, świecił mi się, świecił z boku karabinyk. Cesarski karabin ma wagę, ma wagę, a ja chłopak młody i doniść go niᵉ mogę. I rekrut maszeruji i kapral w morde kuji, przypatrz się dziewczyno i jak rekrut biduji. I szczęśliwa ta matka i co ma syna księdzym, ta jeszcze szczęśliwsza, która ma żołnierzym. I bo ksiądz za pieniędze i Pana Boga prosi, a ten bidny rekrut i wszystkiᵉ kary znosi. * W wymowie Ł wymawiane jako przedniojęzykowo-zębowe; e (é) w końcu wyrazu zachowało jego dawną realizację jako i(y)
Fundacja Ważka (Joanna Skowrońska, Tadeusz Skowroński, Marta Derejczyk) (2014)
"Od wschodu słońca. Tradycje muzyczne na Dolnym Śląsku", wyd. Fundacja Ważka, 2014
Fundacja Ważka (2014)
Lwowskie
województwo dolnośląskie, powiat lwówecki, gmina Mirsk, wieś Mroczkowice
Rekrucka
©