A dajże mi, Boże, okienko w komorze
A dajże mi, Boże, okienko w komorze, żebym wygl’ondała, jak Jasieńko orze. Zaorał roleńke i drugą zaczyna, obejrzał się w strony, czy jedzie dziewczyna. Dziewczyna nie idzie, tylko jego matka. „Coś mi się nie orze ta rolisia gładka”. „Ach Synu mój, synu mój, synu mój jedyny, wieczór niedal’eko, pójdziesz do dziewczyny”. „Matuś moja, matuś, tak się tyl’ko zdaje, mnie jedna godzina całym rokiem staje”. Pogania koniki i obrabia rol’e, tęskni do dziewczyny, ciężka moja dola. A ten dzionek długi ciągnie się przez wieki ja się do wieczora, chyba nie doczekam Orał do wieczora, spotkali się w nocy i byli szczęśliwi, prawie do północy. Niedługo wybije dwunasta godzina ach nieubłagal’nie, czas szybko przemija. * W wymowie Ł wymawiane jako przedniojęzykowo-zębowe; e (é) w końcu wyrazu zachowało jego dawną realizację jako i(y)
Fundacja Ważka (Joanna Skowrońska, Tadeusz Skowroński, Marta Derejczyk) (2014)
Bronisława Chmielowska, "Stare pieśni", wyd. Fundacja Ważka, 2015
Fundacja Ważka (2015)
Lwowskie
województwo dolnośląskie, powiat lwówecki, gmina Mirsk, wieś Mroczkowice
Obyczajowa
©