Raz pod księżycem we dwoje
Raz pod księżycem we dwoje, ściskał, całował usta moje i przytulał mnie do siebie, piękna dziewczyno kocham ciebie. Nie przytulaj mnie do siebie, bo księżyc świeci na niebie. Puść mnie do domu bo już czas, bo przez okienko zobaczą nas. Przyszła do domu, puka do drzwi, pyta braciszka, czy mamcia śpi? Oj nie śpi, nie śpi czeka na cię. Drogi braciszku obronisz mnie. Córuniu moja, gdzieś była, żeś całą nockę spędziła? Na twoich nogach rosa lśni, a w twoich oczach srebrzyste łzy. Oj mamciu moja, nie bij mnie, ja jestem młoda kochać sie chcę! Liczę zaledwie szesnaście lat, pozwól pokochać ten piękny świat.
Joanna Skowrońska, Joanna Gancarczyk (2024)
Liryczna
©