Jakzym sed na granie, powiedziołym mamie
Jakzym sed na granie, powiedziołym mamie mamusiu kochano, mamusiu kochano, nie wróce aż rano. I patrzy, i ceko, ocka wypatruje a jo se na graniu, a jo se na graniu juz z innóm tańcuje. Nikt nie wie, nikt nie wie, gdzie ścieżyna bieży. Prosto do gaika nad brzegim strumyka, tam luba ma czeka. Kapela mi grała, dziewczyna sie śmiała a luba w gaiku nad brzegim strumyka ᵘocka wypłakała. Nie płac, lubo, nie płac, jo cie nie porzuce cały świat objade, cały świat objade a do ciebie wróce. Szumiała leszczyna, jak sie rozwijała płakała dziewcyna, płakała dziewcyna, jak chłopca żegnała.
Joanna Skowrońska, Joanna Gancarczyk (2024)
Liryczna
©