Miły muzykancie, jakiś ty niedobry
Miły muzykancie, jakiś ty niedobry, nie jadłam, nie piłam gros mi ʸ na dzień dobry. Moje muzykanty, chodźta do kómina, bo tam wóm sie gotuje w gorcku baranina. Jednemu dóm letkie, drugiemu wątrobe, a temu barabaniście dóm poślednią nogę. Kochoł jo cię, kochoł i ściskoł, i ściskoł, a teraz bym za tobóm kamieniami cisnął. Wolę ja się przespać pod brzozowym krzokim a niźli pod pierzyną z byle jakim chłopym. Nie pójdę do lasu, bo chojina leci, nie pójdę za wdowca, bo się boję dzieci. Lesie, mój ty lesie, ni ma w tobie granic, a jak miłości ni ma, to kochanie na nic. Pojedź, Janku, pojedź na złómanóm syję, niech mnie matulinia ᵘo ciebie nie bije. Pojechoł, pojechoł, jom go nie widziała, z któryj jo go struny bede wyglóndała. Da danum da dana, da danum da dana.
Joanna Skowrońska, Joanna Gancarczyk (2024)
Przyśpiewki
©