Porównaj Panie góry z dołami
Porównaj Panie góry z dołami, a zeby było równiutko. Przyprowadź Panie moje kochanie, w niedziele rano, raniutko. Pod dóm zajechali, wsiadać ji kozali, ᵘoj do kościoła ślubu brać. A jo jesce muse tym swojim rodzicóm a i za wszystko podzinkować. Dzinkuje wóm ᵘojce, dzinkuje wóm matko ᵘoj za to pinkne wychowanie. Zeście mnie zrodzili, pinknie wychowali, a dzisioj ᵘod wos ᵘodchodze. Do powozu wsiadła, buzinia ji zbladła, a ludzie ji sie pytajóm: "Cy cie główka boli, cy ci nie po woli, ᵘoj cy ci ᵘojca, matki żal"? Nie żal mi jest ᵘojca, nie żal mi jest matki, ᵘoj ani całyj rodziny. Tylko mi żal tego wiónka rucianego, i tyj ᵘostatnij godziny.
Nagranie: Piotr Baczewski Postprodukcja: Jan Wroński (2025)
Weselna
©