Już leży śmiercią uśpiony, w ciemnej trumnie położony
Już leży śmiercią uśpiony, w ciemnej trumnie położony Ciało skrzepłe odpoczywa, Zmartwychwstania oczekiwa Dusza którąś stworzył Panie, i drogąś dał cenę za nią Do Ciebie już uleciała wieczny wyrok otrzymała Choć w mej umieram młodości, i w grób kładę młode kości, Nie żałuję tego wcale, świętą wolę Boską chwalę! Nie masz tu szczęścia trwałego, ni wesela statecznego; Prace, choroby, starania, bóle, smutki, do skonania. Już dziękuję - tobie miły, coś małżonkiem moim byłeś, Za miłości twojej czyny, aż do ostatniej godziny. Dziatki ukochane moje, polecam w staranie twoje: Mężu mój i twej miłości, gdyż ja pójdę do wieczności. Rodzice moi kochani, niech się wam serce nie rani, Dziękuję za zmiłowanie, za rodzicielskie staranie. Bracia, siostry, przyjaciele, których kochałem tak wiele, Przebaczcie me ułomności, bo już idę do wieczności. Już tu z Bogiem zostawajcie, na mą duszę pamiętajcie; Proszę Jezu, z Twej miłości, przyjmij mnie do Twej radości.
Archiwum Podlaskiego Instytutu Kultury / nagrano w Bielsku Podlaskim (1985)
Pogrzebowa
©